kosmetyki

Bardzo często zastanawiałam się nad tym, co skrobnąć przy okazji opisywania tematu dotyczącego produktu Bioliq dermo serum punktowe przyszło mi do głowy, że po prostu wezmę kilka najważniejszych danych od dostawcy. Mimio to przecież to by było za mało i chcecie pewnie dowiedzieć się od autora wpisu czegoś wiecej. Dobrze więc. Podejmijemy wyzwanie rozszerzenia naszej czary wiedzy.
Zacznijmy od tego, że kosmetyki to preparaty wytworzone w procesie długoletniej pracy dermatologów, kosmetologów i naukowców. Kosmetyki dermatologiczne stosowane są do utrzymania cery zdrowej oraz skóry z niedoskonałościami dermatologicznymi lub alergicznymi. Winszuję wszystkim szybkiego poprawy obrazu ich cery.
A przechodząc do tematu – opiszmy bioliq dermo serum punktowe.
Parę ważych zdań o tym na co zwrócić uwagę przy wyborze kosmetyków. Kupując kosmetyk warto spojrzeć na jego skład(INCI). Niestety często brakuje informacji o składzie procentowym oraz to także owych składników ktore stanowią bazę kompozycji preparatu.Niektóre firmy,glównie spotkalam to także w produktach dostępnych w aptekach skrupulatnie podają skład procentowy,dołączają również na ulotkach profesjonalne informacje. Kiedyś przeważała koncepcja bogatego wieloskładnikowego preparatu w myśl zasady im więcej składników tym bardziej kompleksowe działanie.Trend ow obecnie ustępuje miejsca tendencji na preparaty z prostą,choć wyrafinowaną minimalizującą składniki receptura.To mnie przekonuje-mając skłonność do alergii wielokrotnie odczuwałam podrażnienia po użyciu hypoalergicznych,wieloskladnikowych preparatów,stosując czesto bez problemow produkt z retinolem,który ze względu na możliwość występujacych po nim podrażnień może być uznany za specyfik oraz dostępny jedynie na receptę-retinol może być jego jedynym składnikiem. Wybierając krem do twarzy, a następnie dokonujac zakupu nie należy kierować się zasada „im preparat może być droższy, tym lepszy”. Od efektownego opakowania ważniejszy może być skład preparatu, i dlatego warto wcześniej przeczytać informacje o kremie oraz zapoznać się z opiniami innych konsumentek. Należy także zwrócić uwagę na termin ważności produktu – na ogół kremy do twarzy są dobre do użycia poprzez około pół roku od otwarcia, i dlatego kupujmy taką ilość kosmetyku, jaką będziemy w stanie zużyć.
Jak tworzone sa kosmetyki? Naukowcy nieustannie poszukuja substancji, ktore opóźniłyby procesy starzenia. Wielkim wydarzeniem ostatnich lat było np. udowodnienie działania witaminy C, koenzymu Q10 czy może flawonoidów. Wykorzystywano je w kosmetykach od dawna, ale ich skuteczność nie była udokumentowana. Dziś wiadomo, że witamina C rozjaśnia przebarwienia, neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, stymuluje produkcję kolagenu w skórze właściwej, a również wzmacnia oraz uszczelnia naczynia krwionośne. Koenzym Q10 natomiast przyspiesza metabolizm komórek, polepsza ich dotlenienie, regeneruje oraz ujędrnia skórę, a również neutralizuje dzialanie wolnych rodnikow, rozjaśnia przebarwienia oraz hamuje proces starzenia się skory. Z kolei flawonoidy mają działanie przeciwzapalnie oraz kojące, uszczelniają rownież naczynia włosowate. Doskonale wpływają na sucha skórę, chronią przed słońcem oraz wolnymi rodnikami. Ale w kosmetykach pojawiają sie też składniki, ktorych skuteczność budzi kontrowersje specjalistow. Jednym z nich może być występujacy w wielu preparatach kolagen (może być też pochodzenia zwierzęcego). Jak deklarują niektórzy producenci, ujędrnia on skórę oraz poprawia jej gęstość. Tymczasem kosmetolodzy uważają, że ta substancja w ogóle nie posiada szans na wniknięcie do naskórka, bo jej cząsteczki są nadto duże. Dziala natomiast skutecznie jako czynnik nawilżający, ale jedynie powierzchniowo. Możliwe może być natomiast stymulowanie produkcji kolagenu w skórze. W ów sposób działają na pewno witaminy A i C. Niektórzy producenci przypisuja też takie właściwości izoflawonom sojowym błędnie określanym jako fitohormony. Substancje te maja działanie zbliżone do estrogenów oraz rzeczywiście powinny w pewnym stopniu pobudzać wytwarzanie kolagenu.
Jak tworzone są kosmetyki? Naukowcy nieustannie poszukują substancji, które opóźniłyby procesy starzenia. Wielkim wydarzeniem ostatnich lat było np. udowodnienie działania witaminy C, koenzymu Q10 czy może flawonoidów. Wykorzystywano je w kosmetykach od dawna, ale ich skuteczność nie była udokumentowana. Dziś wiadomo, że witamina C rozjaśnia przebarwienia, neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, stymuluje produkcję kolagenu w skorze właściwej, a również wzmacnia oraz uszczelnia naczynia krwionośne. Koenzym Q10 natomiast przyspiesza metabolizm komórek, polepsza ich dotlenienie, regeneruje oraz ujędrnia skórę, a również neutralizuje działanie wolnych rodników, rozjaśnia przebarwienia oraz hamuje proces starzenia sie skóry. Z kolei flawonoidy maja dzialanie przeciwzapalnie oraz kojące, uszczelniają rownież naczynia włosowate. Doskonale wpływają na sucha skórę, chronią przed slońcem oraz wolnymi rodnikami. Ale w kosmetykach pojawiają się też składniki, których skuteczność budzi kontrowersje specjalistow. Jednym z nich może być występujący w wielu preparatach kolagen (może być też pochodzenia zwierzęcego). Jak deklarują niektorzy producenci, ujędrnia on skórę oraz poprawia jej gęstość. Tymczasem kosmetolodzy uważają, że ta substancja w ogóle nie posiada szans na wniknięcie do naskorka, bo jej cząsteczki są nadto duże. Działa natomiast skutecznie jako czynnik nawilżający, ale jedynie powierzchniowo. Możliwe może być natomiast stymulowanie produkcji kolagenu w skórze. W ów sposób działaja na pewno witaminy A i C. Niektórzy producenci przypisują też takie właściwości izoflawonom sojowym błędnie określanym jako fitohormony. Substancje te maja działanie zbliżone do estrogenow oraz rzeczywiście powinny w pewnym stopniu pobudzać wytwarzanie kolagenu.